1 listopada 2014

"Delecta. NIE delektuj się" czyli Łatwe Ciacho

"Poprawi humor, doda energii i pozwoli na moment oderwać się od bieżących zadań. Warto mieć ją zawsze pod ręką! W domu, w biurze, podczas weekendowego wyjazdu za miasto, wszędzie, gdzie możesz potrzebować szybkiego sposobu na relaks. Zamiast sięgać po kolejny baton, wybierz Łatwe ciacho Delecta." - cytat pochodzi ze strony www.delecta.pl

Od pewnego czasu na rynku pojawiły się błyskawiczne ciasta w minutę z mikrofali. W reklamach widać jak ciasto ładnie rośnie a ludzie z apetytem zajadają się nimi. Puszyste i delikatne ciastko... przyznaje nie byłabym sobą gdybym nie wypróbowała owej "wspaniałości".



Kupiłam dwa rodzaje piernik i ciastko czekoladowe. Zaczęłam od pierwszego , gdyż uwielbiam pierniki. 
Sposób przygotowania jest całkiem prosty... do szklanki (200ml) wsypujemy zawartość torebki, wlewamy 6  łyżeczek zimnej wody. Bardzo dokładnie mieszamy i wstawiamy do mikrofali na 1min 20sekund. Po wyjęciu poczekać 5 minut i pyszne ciastko mam gotowe... 
 



Urosnąć... całkiem przyzwoicie urosło. Może dlatego, że szklanka nie była za duża. 
Puszyste... jak dla mnie po prostu napompowane... co było widoczne przy próbach nabrania tego na łyżeczkę.
Delikatne... w ogóle. Piernik był tak nafaszerowany przyprawami korzennymi, że jedynie co było czuć to gorycz, którą niestety czułam jeszcze długo po zjedzeniu. Chemiczny smak z dodatkiem ogromnej ilości przypraw.  
Masakra jakaś...

Oceniając produkty typu "w 5 minut" ten wypada wg mnie najsłabiej. Zdecydowanie wolę poświęcić trochę czasu i sama upiec ciasto, które przecież też może posłużyć nam jako drugie śniadanie w pracy czy w podróży.

Zostało mi jeszcze ciastko czekoladowe... ale nie wiem czy odważę się by tego spróbować...

A jakie wasze zdanie na temat "Łatwego ciacha"?